Rozstrzelać pacjentów
Powróciła kolejny raz sprawa szpitala wojewódzkiego w Koszalinie. Przypomniano, że jeszcze w 2003 r. był jedną z lepiej prosperujących placówek służby zdrowia. Radni opozycyjni obarczyli urząd marszałkowski odpowiedzialnością za obecną zła kondycję placówki. Zarzucono niefortunny wybór dyrektora.
- Specjalna rada musi dyrektorowi, emerytowanemu pułkownikowi artylerzyście radzić, co ma zrobić, by wyjść z długu. Może tu być potrzebny tylko w celu wystrzelania wszystkich tych, którzy tu muszą się leczyć - drwiła radna Urszula Kostuch i pytała: - Jakim przygotowaniem legitymuje się człowiek, który był likwidatorem ZOZ-u w Koszalinie?
Inne tematycznie powiązane strony:
†
|